Jesteś na: Cmentarz Toruń - Cm. Komunalny Nr 1 Garnizonowy / Franciszek Bergmann
Strona główna O portalu Pomoc Regulamin Zgłoś naruszenie regulaminu Kontakt Partnerzy

REKLAMA


Oglądano 920 razy
Data zamieszczenia wpisu: 2015-11-13
Franciszek  Bergmann Franciszek  Bergmann Franciszek  Bergmann
Franciszek Bergmann

Starszy ogniomistrz S P A.

Żył 44 lata.



Data urodzenia: nieznana
Data śmierci: 1938-X-X


Cmentarz: Toruń - Cm. Komunalny Nr 1 Garnizonowy







Znicze mogą zapalać tylko zarejestrowanie użytkownicy. Zarejestruj się!

Zapalił: anonim

Zapalił: anonim





Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać kondolencje. Zarejestruj się


Nie ma żadnych kondolencji




Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się


S. p. starszy ogniomistrz Franciszek Bergm an 23 stycznia bieżącego roku zm arł w Szpitalu Okręgowym w Toruniu ś. p. starszy ogniomistrz Bergm an Franciszek. Zm arły cieszył się ogólną sym patią i poważaniem tak w szystkich przełożonych, jak kolegów i podwładnych. S. p. starszy ogniomistrz Bergm an rozpoczął swą służbę w a r ­ mii niemieckiej. Niezwłocznie po wybuchu pow stania wielkopolskiego wstępuje do Oddziałów wielkopolskich i bierze czynny udział w wypędzaniu Grenzschutzu, przy czym odznacza się niezwykłym męstwem i odwagą. Bierze następnie udział w wojnie polsko - bolszewickiej, podczas której zostaje odznaczony ze swe męstwo ?krzy­ żem walecznych". Ja k podczas boju odznaczał się męstwem, ta k podczas pokoju sumiennym i gorliwym pełnieniem swych obowiązków. Mimo, iż ś. p. starszy ogniomistrz Bergm an cierpiał już od 2-ch la t na poważną chorobę, to jednak wytr ał na posterunku dosłownie do ostatniej chwili, gdyż dnia 20.1 bieżącego roku, mimo wielkich dolegliwości pełnił jeszcze służbę. 21 odszedł do szpitala, jednak wszelkie zabiegi były już bezskuteczne. Los zrządził, że i żona ś. p. Bergm ana przebywała w tymże szpitalu, oczekując rozwiązania. Dnia 23.1 powiła żona ś. p. Zm ar­ łego córeczkę, o czym niezwłocznie zawiadomiono męża, który już przeżywał swe ostatnie chwile i w pół godziny później zmarł. Zm arły osierocił żonę i pięcioro dzieci. Pogrzeb Zmarłego odbył się bardzo uroczyście, przy udziale w ojska i tłumów ludności cywilnej, dnia 27.1 bieżącego roku. Paluszkiewicz Stanisław , chorąży Informacja na stronie 195 ,,WIARUS "ORGAN KORPUSU PODOFICERÓW WOJSKA LĄDOWEGO, MARYNARKI W O JEN N EJ I KORPUSU OCHRONY POGRANICZA ROK IX WARSZAWA, 5 LUTEGO 1938 ROKU NR 6
GRZEGORZ BERGMANN.

To mój dziadek , którego nie było mi dane poznać bo zmarł jak moja MAMA miała 8 lat.Dzieli mnie od grobu spora odległość , ale postaram się tam zjawić i oddać cześć mojemu WALECZNEMU DZIADKOWI.
Wiesława Manc.

Nick:
Hasło:
Zapomniałes hasła? Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

REKLAMA


Projekt i realizacja Net-Line Warszawa